2014/10/09

Domowe sposoby na przeziębienie

Od początku karmienia piersią miałam dylemat - jak się nie dać przeziębieniu, a jednocześnie nie zaszkodzić dziecku, hmm? Gibonik urodził się jesienią, więc problem szybko stał się aktualny. Na szczęście chodziło tylko o moje zdrowie, bo dzieciątko jest dość odporną istotką (po tacie) - tfu tfu żeby nie zapeszyć, ale już niestety ja łapię wszystko - łącznie z katarem trwającym na ogół 365 dni w roku. I co robić w takiej sytuacji? Zwłaszcza jak jest się matką karmiącą i szturm na aptekę nie jest przewidziany ... Hmm?
Ja postawiłam na stare domowe sposoby, czyli:


  • Sok z malin - niestety w tym roku wspomagam się tym ze sklepowej półki, gdyż młodzian tak dokazywał całe lato, że nie miałam czasu na żadne domowe przetwory :-(. Kupując sok należy jednak pamiętać, że powinien on składać się tylko z malin i cukru,  więc musimy uważnie czytać etykiety, żeby nie kupić pseudo soku, który z malinami ma niewiele wspólnego. Sok z malin to prawdziwy koktajl witamin, który świetnie wzmacnia układ odpornościowy.


  • Miód - oczywiście tylko naturalny i najlepiej ze sprawdzonej pasieki. Ma on właściwości antybakteryjne i lecznicze. Jednak należy pamiętać, że nie powinno podawać się miodu dzieciom poniżej 1 roku życia, ze względu na bytujące w nim bakterie. Miodu nie powinno się również traktować wysoką temperaturą, aby nie stracił swych dobroczynnych właściwości. Ja obecnie używam miodu rzepakowego, szczególnie wskazanego przy schorzeniach górnych dróg oddechowych. Ale z miodem trzeba też ostrożnie, może uczulać dzieciątko. U nas na szczęście nie ma tego problemu :-).

  • Imbir - najlepiej świeży, to bardzo skuteczne lekarstwo na przeziębienie, gdyż jest bogaty w substancje przeciwzapalne. Uwaga: podczas karmienia piersią nie należy przesadzać z ilością zjedzonego imbiru, bo może mieć działanie drażniące.

  • Cytryna (ale generalnie również inne cytrusy) - zawiera sporo witaminy C oraz rutyny, która zapobiega utracie witaminy C z organizmu. Należy wybierać owoce ciężkie i ładnie wybarwione, te mają najwięcej soku. Uwaga: cytrusy też mogą uczulać, więc należy wprowadzać je ostrożnie.

  • Natka pietruszki - świeża jest wspaniałym źródłem witaminy C. Należy ją dodawać gdzie się tylko da :-).

  • Czosnek - ma właściwości przeciwzapalne i przeciwwirusowe. Działa jak antybiotyk. Ciepłe mleko ze zmiażdżonym ząbkiem czosnku ułatwia odkrztuszanie, rozgrzewa, obniża gorączkę i udrażnia drogi oddechowe. Ja uwielbiam czosnek i dodaję go "gdzie" tylko się da. Należy tylko pamiętać, że nie wszytskie maluszki lubią mleko mamy,, która najadła się czosnku. Na szczęście gibonikowi to nie przeszkadza :-).

  • Cebula - zwiększa odporność organizmu, działa wykrztuśnie, pomaga w chorobach górnych dróg oddechowych. Cebula dobroczynnie chroni nasz organizm przed infekcjami. Syrop z cebuli, czosnku, miodu i cytryny jest świetnym naturalnym lekarstwem na kaszel.

 
  • Rutinoscorbin - to już nie domowy sposób, ale mój lekarz domowy powiedział, że mogę go bezpiecznie łykać, gdy czuję, że mnie coś bierze. 
  • Inhalacje - wszelkiego rodzaju, chociażby wdychanie zapachu startej cebuli czy roztworu soli. 
  • Rosołek  - zwłaszcza taki domowy przygotowany przez babcię :-). Pycha!
A teraz ciekawostka - oglądając któregoś dnia telewizję śniadaniową, wyłapałam przepis na taki oto wzmacniający w chorobie egzotyczny napitek:
Składniki:
  • Cytryna
  • Miód
  • Kurkuma
  • Woda źródlana
  • Świeży korzeń imbiru
Imbir należy obrać i pokroić na kawałki, wrzucić do dzbanka. Następnie zalać go gorącą przegotowaną wodą. Teraz do dzbanka należy wcisnąć sok z cytryny i dodać łyżeczkę kurkumy. Jak napój przestygnie do temperatury 60 stopni, można osłodzić go według uznania miodem. Zapewniam - pięknie wygląda, ale też ciekawie smakuje :-). Nie należy tylko przesadzić z ilością imbiru, bo będzie piekło :-).

A jakie są Wasze sprawdzone sposoby na zbliżające się przeziębienie? Podzielcie się proszę radami.

6 komentarzy:

  1. Osobiście wypróbuję ten podany przez Ciebie przepis na napitek z imbirem, a kurkumy właściwie używam do wielu potraw, nie ma specjalnego smaku, ale jest bardzo zdrowy (działanie antyrakowe). Do pieczenia mięs np. świetnie się nadaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz - a ja kurkumy do tej pory w ogóle w kuchni nie używałam. Dobrze wiedzieć, że można ją tak wykorzystać - dziękuję :-) i pozdrawiam.

      Usuń
  2. Też często używam kurkumy . Na razie nie mam potrzeby stosowania owych sposobów na przeziębienie gdyż sprzyja nam Norweski klimat ... Oby tak dalej . Ale gdy potrzeba będzie na pewno wypróbuję .. Paulina z Papisiowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie będzie potrzeby, aby wypróbować :-).

      Usuń
  3. kurkumę, imbir,czosnek,,bardzo często stosuję u siebie w kuchni,rzadko chorujemy, a jak się czuję niewyraźnie pije mleko z imbirem :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!