2014/10/04

Mleczne deserki


Zacznę od tego, że mój gibonik do obżartuchów nie należy. On się raczej delektuje jedzeniem :-). Gdyby mógł żyłby samym mlekiem, bananami i gryzem kanapki od mamy lub taty. A ponieważ skończył już roczek, to mama staje na głowie i ciągle gotuje jakieś nowe rzeczy z nadzieją, że może któregoś dnia młodzież zapała miłością do szpinaku czy kalarepki. Babcia (moja teściowa) też mając na względzie apetyt wnuka, wyszukuje mu w sklepach różne nowości do testowania. Teraz mając na uwadze moje próby podawania jogurtów i twarożków, babcia zakupiła "Mleczny deserek czekoladowy" firmy Nestle. Znacie ten produkt?


Nie jest to moim zdaniem super zdrowy posiłek, ale jako przekąska od czasu do czasu może być. Taaaak, wiem że zdrowiej było by podać dziecku jogurt naturalny z np. odrobiną kakao i tak też robię, ale nie zawsze człowiek ma taką możliwość, a tak hop i deserek jest na zawołanie np w podróży, bo nie trzeba trzymać go w lodówce. Na razie za nami pierwszy kubeczek, zjedzony w 2\3, nie jest źle :-).
Deserek ma gęstą konsystencję i w smaku przypomina mi budyń czekoladowy. Wg producenta deserek bogaty jest w wapń, magnez i cynk i pokrywa 37,5% dziennego zapotrzebowania na te pierwiastki. Produkt ten należy podawać dopiero jak maluch skończy 8 miesiąc życia. Dostępny jest jeszcze smak waniliowy, ale tego nie próbowaliśmy. Cena ok 10-11 zeta za opakowanie do tanich nie należy, ale wszystko co jest dedykowane dla maluchów kosztuje sporo. U nas deserek się sprawdził tzn. gibonik nie miał po nim żadnych problemów z brzuszkiem, nic go nie uczuliło. Na pewno jeszcze po niego sięgniemy, choćby podczas dłuższych spacerków. A co Wy polecacie dla takich maluszków, hmm?


Ps. Wpis nie jest oczywiście sponsorowany :-).

3 komentarze:

  1. ja mojemu synkowi jakoś nigdy nie kupywałam tych gotowych deserków czy dań. Świetnie sprawdzają się jabłuszka,nawet teraz je lubi,kroje jabłka w kosteczkę i smażę z odrobiną cukru i odrobiną cynamonu,do słoiczka :) później jak trzeba sięgam do szafki,do jabłek warto dodać gruszkę. Takie owocki podaje z jogurtem,kluseczkami,,ryżem.do kanapki czy naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi smakowicie :-). Chyba sama spróbuję :-D.

      Usuń
    2. takie owocki są dobre,czasem sama podjadam :D

      Usuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!