2014/11/01

ShinyBox Mix październik 2014

Kilka dni temu otrzymałam swój pierwszy ShinyBox w wersji Mix, jednak przez chorobę kochanego Gibonika, zabrakło mi czasu, żeby Wam się pochwalić, jakie kosmetyki do mnie "trafiły".
A ShinyBox Mix to pudełko kryjące pięć kosmetycznych niespodzianek. Pudełeczko zaraz po rozpakowaniu  prezentowało się tak:



Dostałam następujące kosmetyki:
1. Emerald Cooling Mist marki Yasumi czyli Płyn chłodzący, odświeżający i łagodzący do nóg - 50 ml, cena katalogowa produktu to 39 zł za 200 ml czyli moja pojemność to ok 10 zł.

Wg producenta odświeżająca mgiełka jest idealnym rozwiązaniem w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg. Regularne stosowanie YASUMI Emerald Cooling Mist likwiduje dyskomfort przemęczenia, dając uczucie lekkości i odświeżenia nóg. 

Płyn - mgiełka ma przyjemny mentolowy zapach i zapewne, gdy wrócę do pracy, to szybko z niego skorzystam o opiszę Wam swoje wrażenia :-). 

2. Etre Belle - cień do powiek w kredce, kolor granatowy (6), produkt pełnowymiarowy, cena katalogowa 33 zł.

Wg producenta Longlasting Eye Shadow Pen idealnie sprawdza się jako cień lub eyeliner. Ponadto można za jego pomocą uzyskać efekt Smoky-Eye. Odporny na działanie wody i rozmazywanie oraz łatwa aplikacja to zalety tego produktu.Jest dostępny w 6 kolorach.

Jeszcze nie używałam tego cienia, ale testowałam kolor na ręku i muszę stwierdzić, że jest bardzo trwały i samą wodą nie idzie go zmyć. Zobaczymy jak sprawdzi się na powiece.

3. Olejek do twarzy i ciała z olejkiem makadamia marki Joanna, 100 ml - cena 10 zł, produkt pełnowymiarowy.

Olejek ma za zadanie zmiękczać, odżywiać i wygładzać skórę nadając jej promienny wygląd. Innowacyjna formuła produktu sprawia, że podobno sprawdza on się zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ciała. 

Przetestujemy, zobaczymy :-).

4. Serum - koncentrat piękna marki Dermika, cena 70 zł za 30ml, ja dostałam 5 ml czyli koszt około 11,50 zł.


Wg producenta specjalistyczny koncentrat piękna to wyjątkowe serum stymulujące odnowę skóry i chroniące ją przed starzeniem. Wykorzystana w formule technologia potrójnej redukcji zmarszczek w kilku mechanizmach działa na ich zmniejszenie: zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych dzięki aktywnemu peptydowi blokującemu skurcze mięśni (pro-relax complex), poprawia bilans wodnego w skórze poprze z stymulację produkcji kwasu hialuronowego w naskórku i skórze właściwej (kompleks odbudowy fizjologicznego kwasu hialuronowego) oraz wzmacnia stelaż z włókiem podporowych (kompleks odbudowy kolagenu). 

Dopiero zaczęłam używać, więc na razie mogę tylko stwierdzić, że serum ma bardzo przyjemny zapach.

5. Venita Solar pomadka ochronna z filtrem UV SPF6 - produkt pełnowymiarowy, cena 6 zł.

Wg producenta pomadka odczuwalnie nawilża i wygładza usta, zapobiega ich wysuszeniu. Filtr SPF6 gwarantuje najlepszą ochronę przed działaniem słońca, wiatru czy wody.

Pomadek ochronnych nigdy za wiele, a ja lubię mieć zawsze jakąś przy sobie, więc zapewne szybciutko wystawię jej opinię :-).

Tyle moich boxowych nowości. A może znacie któryś z tych kosmetyków? Podzielcie się proszę swoją opinią, zanim ja wydam swój osąd :-). Pozdrawiam.

26 komentarzy:

  1. Ciagle sobie obiecuje ze zacznę subskrybowac glossyboxa albo shinyboxa i nigdy nie potrafię sie za to zabrać i w koncu wykupić ;p ale bardzo podobna mi sie inicjatywa tych pudelek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie w oko wpadł ten olejek do twarzy i ciała z Joanny... Być może skuszę się na niego, jak go oczywiście znajdę w jakiejś drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ile kosztował ten boks? :D Kretka by mi się nie przydała ze względu na kolor, ten olejek i Dermika ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam na wielu blogach o tych ShinyBoxach, ale nigdy nie zamawiałam i raczej nie skorzystam. Mam swoje sprawdzone kosmetyki i wolę je kupować oddzielnie i wiedzieć co kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię niespodzianki od czasu do czasu :-).

      Usuń
  5. Fajne takie boxy , chyba kiedyś się na któryś skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pomadki do ust to must have! :) daj znac jak ta sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa paczka, jednak mimo wszystko wolałabym wiedzieć co zamawiam. :) Kredka jest bardzo fajna, a pomadka jak napisałaś zawsze się przyda. :) W sumie to pomadkę muszę kupić, bo moją córcia mi przeważnie zabiera i twierdzi, że przecież to jej szminka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ile bym nie miała pomadek i balsamów ochronnych, to kolejne i tak zawsze chętnie przygarnę :-).

      Usuń
  8. Droga blogerko nominowałam Cię do LIEBSTER BLOG AWARD. Szczegóły zabawy u mnie na blogu: http://czekoladowelowe.blogspot.com/2014/11/nominacja-do-liebster-blog-award.html . Pozdrawiam, zapraszam do zabawy i życzę zadowolenia z dalszego blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak tylko znajdę chwilę, to chętnie odpowiem :-).

      Usuń
  9. chciałabym wypróbować olej makadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już wiem, że pięknie pachnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też ciągle czytam o wszystkich boxach i strasznie mnie kuszą, ale mam tyle kosmetyków że chyba mi to niepotrzebne ;) Daj znać jak ten olejek Joanny, olejki uwielbiam i chętnie przeczytam czyjes zdanie na temat tego bo fajny cenowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy żadnego boxa - zwyczajnie się ich boję :D Kredka wygląda bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!