2015/01/15

Woski Yankee Candle: Merry Marshmallow i Sugared Apple oraz wyniki rozdania

Dawno mnie tu nie było, ale niestety aura za oknem nie sprzyja Gibonikowi i moja kruszynka została zaatakowana przez paskudne choróbsko :-p. Wybaczcie więc, ale nie w głowie mi było blogowanie. Bardzo wysoka gorączka trwająca kilka dób, dodatkowo bardzo oporna do zbicia, skutecznie odciągnęła mnie od laptopa. W 5 dni schudłam 3 kilo, niezła dieta nie? Ale nikomu takiej nie życzę. Choroba własnego dziecka, to najgorsza z możliwych chorób. Na szczęście Gibonik ma się już troszkę lepiej, jest na antybiotykach, a matka wraca do normalnego życia :-). 

I dziś post lekki i przyjemny :-), kolejna porcja zapachów od Yankee Candle!
Zacznijmy od Merry Marshmallow! Biały wosk, na obrazku sympatyczne i uśmiechnięte ludziki z pianek. Na sucho pachnie ... słodko :-).

Info ze strony Goodies.pl :
Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: waniliowe pianki.
Wosk Merry Marshmallow to przepyszna tarteletka – oblana śnieżnym, białym lukrem i pachnąca jak kultowa, cukrowa pianka. Słodycz tego świątecznego deseru przełamuje silna esencja waniliowa, która sprawia, że aromatyczne pianki nigdy się nie nudzą, nigdy nie powszednieją.

A moim zdaniem to zapach kremowy, ciepły i słodki. Kojarzy mi się z takimi pudrowymi dropsami. Jest przyjemny, to prawda, ale szczerze mówiąc jakoś mi mocno w pamięć, a raczej w nos nie zapadł. Choć trzeba przyznać, że nie dusi, ani nie drażni. Czy go "odpalę" jeszcze? Otóż nie wykluczam, że w okolicy kolejnych Świąt znów będzie topił się w moim kominku :-).
Ps. Zapach podobno wycofywany.

                             

Kolejny zapach to Sugared Apple. Również biały wosk z prześlicznym obrazkiem zimowego jabłuszka. Na sucho pachnie bardzo delikatnie i słodko.

Informacje ze strony Goodies.pl: 
Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: jabłka, cukier oraz wanilia. 
Śnieżny wosk Sugared Apple to kwintesencja słodkiej soczystości dojrzałych jabłek przykrytych pierzynką nasyconego wanilią cukru. Ot, smakowity kąsek dla wszystkich łasuchów i gratka dla fanów klimatu świąt.

A wg mnie? Wosk po stopieniu w kominku pachnie słodko, cukrowo,  ale jabłko to w nim może jedno i to niewielkie wyczułam niestety. A szkoda, bo uwielbiam aromat jabłek :-). Mój mężczyzna stwierdził, że on czuje mleko z miodem, ale to może z racji aromatu wanilii. Generalnie zapach jest przyjemny i przy całej swej słodyczy - nie mdlił mnie. Czy wrócę jeszcze do niego? Nie mówię kategorycznie nie, ale spodziewałam się po nim więcej - przede wszystkim dużo jabłka i lekko się rozczarowałam. A więc szukam dalej swojego jabłuszka, a Sugared zostawiam innym :-).


Subiektywny ranking wosków Yankee Candle:
1. Happy Christmas
2. Merry Marshmallow
3. Christmas Memories
4. Sugared Apple

No ale pora teraz na wyniki Noworocznego rozdania! U mnie ze względu na chorobę synka troszkę spóźnione i bez zdjęć losowania, bo nie było na to czasu.

Ale najważniejsze - otóż ogłaszam, że kolczyki trafią do: 
Camila Kosinski!

Zwyciężczynię proszę o kontakt w celu podania danych do wysyłki. I gratuluję oczywiście :-).
A wszystkich pozdrawiam i zdrówka życzę!

19 komentarzy:

  1. Dla mnie takie zapachy są za słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając te opisy doszłam do wniosku, że chyba białe woski by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję:)
    Ja uwielbiam Sugared Apple.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jabłko wąchałam w mydlarni ale nie przypadło mi do gustu, a pianki cały czas myślę nad zakupem, wiem, że można je jeszcze upolować na allegro :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda moja znajomość z YC jest krótka, acz na razie moim faworytem jest Snow in Love - królował w tegoroczne święta :) Fajnie, że zdrówko wraca do normalności, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze sie, ze Gibonik juz lepiej sie czuje. Duzo zdrowka dla niego!
    Gratulacje dla Camili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedny Maluch! Czasami bez antybiotyku się nie obejdzie :/
    Co do Marshmallow to wolę jeść niż wdychać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję,że Gibonik ma się już dobrze, a choróbska długo będą Was omijały.
    Co do wosków-aż żałuję,że nie mam kominka!

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrówka dla synka, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  10. jakiś szał na te świeczki :d chyba też je zakupie ;) Zdrówkaa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w kwestii YC się nie wypowiem, ale współczuję choroby synka-wiem co to znaczy, mój mały złapał ostatnio jakiegoś paskudnego wirusa i trzymał go tak 2 tygodnie:/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oby to choróbsko jak najszybciej Was opuściło i nie wracało. Zdrówka!
    Oczywiście gratulacje dla zwyciężczyni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję ci choróbska. Rozumiem, co czujesz, bo sama miałam ostatnio trzy tygodnie wycięte z życiorysu i do tej pory nie jest jeszcze dobrze. Wierzę, że to tzw. uodparnianie u dzieci i na przyszłość bardzo dobrze się udopornią, gdy teraz pochorują trochę. Życzę Ci i Gibonikowi dużo zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymaj się i bądź silna. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś kolejną osobą zachwalającą te świeczki, chyba w końcu skuszę się i nabędę na próbę :) Dużo zdrówka dla maluszka!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo zdrówka dla maluszka :)
    Nie znam żadnego z tych wosków, ale gustuję w słodkich zapachach, więc jest szansa, że oba przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!