2015/02/20

Miłosne woski Yankee Candle :-)

Pora rzucić "na tapetę" czyli napisać post o kolejnych woskach Yankee Candle.
Dziś  na pierwszy rzut - wosk SNOW IN LOVE.
Za stroną Goodies.pl:
Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: drzewa iglaste, paczula.
Zima lubi dzieci najbardziej na świecie, a Yankee Candle potrafi wszystkich, nawet największych zmarzluchów przekonać do tego, że nawet największy śnieg i mróz można pokochać. Wszystko za sprawą Snow In Love – zjawiskowej, zamkniętej w jasnym wosku mieszanki, która pachnie jak poranny, grudniowy spacer, albo jak szalona przejażdżka na sankach. A to przez obecność nut nawiązujących do zapachu leśnych, przykrytych śnieżną kołdrą drzew połączonych ze świeżym aromatem mroźnego powietrza. Tak przygotowana kompozycja pobudza, napawa energią i sprawia, że nawet największy śnieg i mróz zaczynamy postrzegać w innym, zdecydowanie bardziej pozytywnym świetle.

A moja opinia? Biały wosk, z piękną naklejką na której widzimy zimowe serce, na sucho pachnie przyjemnie - ale zapachem nieokreślonym. Do zakupowego koszyka wrzucił do mój mąż zauroczony tym tajemniczym zapachem.
Po rozpaleniu - w powietrzu czuć zapach dobrych, damskich perfum. Takich słodkich, ale jednocześnie orzeźwiających. Nie wiem jak pachnie śnieg, ale wyobrażam sobie że "śniegowe serce" mogło by właśnie tak pachnieć :-). Zapach podczas palenia jest dobrze wyczuwalny w całym pomieszczeniu, nie trzeba stać z nosem nad kominkiem. Natomiast po zgaszeniu niestety przyjemny aromat gdzieś umyka. Generalnie polecam amatorom przyjemnych, perfumowanych zapachów - bez linii kwiatowej czy owocowej.




Do następnego  testowania poszedł wosk Yankee Candle - RED VELVET.
Informacje ze strony Goodies.pl:
Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: wanilia, kakao, cukier trzcinowy, kremowe ciasto. Wysublimowany, hollywoodzki przysmak – spektakularny tort doskonale sprawdzający się w roli ozdoby wykwintnych przyjęć. Na deser określany mianem Red Velvet składa się intensywnie czerwony, maślany i utarty z dodatkiem laski wanilii biszkopt przełożony sporą ilością pysznej, kremowej bitej śmietany. Idealna prostota, doskonała jedwabistość i wyjątkowy szyk. A do tego – kuszący zmysły zapach, który łączy w sobie aromat kuchennych przypraw, garść cukru i sporą ilość sycącego lukru, czyli składników w oparciu o które skomponowana została szata zapachowa równie wykwintnego, także mocno czerwonego wosku inspirowanego słynnym deserem.
Red Velvet to czerwony wosk, a na naklejce widnieje deser zwany właśnie Red Velvet. Na sucho pachnie przyjemnie dla nosa, ale podobnie jak SNOW IN LOVE nieokreślenie.
Po rozpaleniu - jest bardzo intensywny i już po kwadransie gasiłam kominek. A jak pachnie - jak aksamitna bita śmietana :-). Paliłam go w Walentynki i muszę przyznać, że idealnie pasował na ta okazję. Ogólnie polecam fanom tzw. killerów.


Tymczasem biegnę do kominka topić kolejne woski ;-).
Pozdrawiam!

Subiektywny ranking wosków Yankee Candle:
 1. Happy Christmas
 2. Clean Cotton
 3. Christmas Eve
 4. Snow in Love
 5. Merry Marshmallow
 6. Baby Powder
 7. Red Velvet
 8. Christmas Memories
 9. Sugared Apple
10. Christmas Garland


17 komentarzy:

  1. W końcu udało mi się wypróbować , i jako fanka wszelkiego rodzaju pachnidełek , świeczuszek i innych pierdołek muszę przyznać że jestem zaskoczona i na pewno wypróbuję jeszcze kilka innych zapachów

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała Snow In Love:) Ten jakby zapach perfum mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy chyba kupię następnym razem z tym drugim nie zaryzykuję, bo dla mnie jak jest zbyt intensywnie to odpada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musimy kiedyś wypróbować te woski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy z wosków przewinął się przez moją kolekcję, ale szybko porwała mi go kuzynka, więc miałam okazję tylko raz go palić. Jest niesamowity :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę warto się zainteresować Yankee Candle?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, Snow In Love - miłość od pierwszego rozpalenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie dorwałaś Red Velvet? Bo też chcę, a gdzie nie szukam, to jest niedostępny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miesiąc temu w jakimś sklepie internetowym.

      Usuń
  9. Snow In Love wyglada bardzo kuszaco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odnośnie zapachów perfum na wiosnę - masz już jakiś kandydatów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam :-). Ale myślé o czymś delikatnie kwiatowym :-). A Ty?

      Usuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!