2015/03/27

Optymistyczne woski

Dziś na blogu tak radośnie, kolorowo i wiosennie :-). A co, nie ma jak zastrzyk pozytywnej energii - chociażby zapachowej :-).
Pierwszym recenzowanym dziś woskiem Yankee Candle jest PINK DRAGON FRUIT czyli smoczy owoc nazywany również: pitaja, huo, a nawet truskawkowa gruszka, a to owoc kaktusa  :-).
Za Goodies.pl:
Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: pitaja (smoczy owoc).
Pitaja zakwita tylko w nocy. W dzień natomiast – kusi aromatem oryginalnych, żywo różowych owoców. To właśnie one – truskawkowe gruszki – zebrane zostały na meksykańskich wakacjach, doskonale spreparowane i zamienione w sporą ilość wonnych olejków. Esencja wprost z serca smoczego owocu trafiła następnie do wnętrza wosku – aromatycznego, słodkiego, egzotycznego. Pink Dragon Fruit to zapachowy monochromatyzm w najlepszym wydaniu – długo wyczekiwana randka z meksykańską królową nocy, pachnąca aromatem truskawkowej gruszki i czarująca minimalistyczną formą zaklętą w różowym wosku.
Nie wiem czy wosk wiernie oddaje zapach tego owocu, bo nigdy go nie wącham. W każdym razie ma piękny różowy kolor i na sucho pachnie słodko-kwaśno, egzotycznie.
Po roztopieniu w kominku, po mieszkaniu roznoszą się tropikalne aromaty. Jest słodko, ale nie za słodko, gdyż czuć też świeżą nutę. Zapach przyjemny, energetyczny, relaksujący. Jedyny minus, ze niezbyt długo go czuć w pomieszczeniu po zgaszeniu kominka.


Kolejnym wiosennym woskiem Yankee Candle jest "LOVES ME, LOVES ME NOT".
Za Goodies.pl:
Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: stokrotka.
Polne kwiaty są wierne, czułe i romantyczne. A przede wszystkim – kochają bezwarunkowo. Kiedy zerwiemy pąk polnej stokrotki i odrywając jej płatki zaczniemy wyliczać „Loves Me Loves Me Not” – przepowiednia zawsze wyjdzie na naszą korzyść! Czar polnych, wiernych, oddanych, czułych i romantycznych kwiatów został właśnie sprawnie uchwycony i na zawsze zamknięty w aromatycznym wosku. Jego esencja pobudza i zniewala.
Wosk się pięknie prezentuje :

Wosk jest biały, z obrazkiem pięknej słodkiej stokrotki :-).  Na sucho wosk pachnie po prostu kwiatowo, a po rozpaleniu - jak to powiedział mój mąż - kwiaciarnią :-). Zapach lekko słodki, subtelny, delikatny, przyjemny.
Ten wosk przenosi na wiosenną łąkę w słoneczny dzień. Oprócz stokrotek, można "wywęszyć" również zapach świeżej trawy. Niestety aromat szybko "ucieka" po zgaszeniu kominka.
Generalnie zdecydowanie polecam, chociaż nie zakochałam się aż tak, jak wiele dziewcząt na innych blogach.
Znacie te woski? A może polecacie coś innego na wiosnę?

 Subiektywny ranking wosków Yankee Candle: 
1. Happy Christmas
2. Camomile Tea
3. Honey Glow
4. Clean Cotton

5. Loves me, loves me not
6. Pink Dragon Fruit
7. Oud Oasis
8. Christmas Eve

9. Snow in Love
10. Merry Marshmallow
11. Baby Powder

12. Icicles
13. Red Velvet

14. Christmas Memories
15. Sugared Apple
16. Christmas Garland




































17 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam u siebie żadnego z tej dwójki, ale ciekawi mnie Pink Dragon Fruit! Muszę się za nim porozglądać gdy będę miała okazję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosenny zapach w domu - tego mi właśnie trzeba, szczególnie, że za oknem znów pada deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jakiegos czasu uzywam naturalnego zapachu - do małego garnuszka w wodą wrzucam kilka goździków, cynamon i podgrzewam - po całym mieszkaniu roznosi się cudowny delikatny i ca najwazniejsze naturalny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. A u Ciebie znów aromatycznie :) Zrobiłam już pierwszy krok, kupiłam kominek, teraz pora zamawiać woski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pink Dragon swoim kolorem nastraja optymistycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś wielką fanką wosków, jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wosk o zapachu smoczego owocu muszę mieć. Stawiam na egzotykę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie, WOSKI! Miałam się za nimi rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem zapachu tego pierwszego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten pierwszy chyba bardziej chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi także pasują wiosenne zapachy i stokrotki :-) Uwielbiam takie zapach:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam tych wosków, muszę koniecznie je wreszcie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych wosków, skusiłam się właśnie na najnowszą kolekcję i zobaczymy czy zapachy przypadną mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pink Dragon Fruit lubię - fajny słodziak z niego :) Stokrotki mam, ale jeszcze nie odpaliłam, może dziś je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę je wreszcie wypróbować! Myślałam, że je mam, patrzę, a to jakaś podróba Janke Candle, beznadziejna zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!