2015/04/08

Baza wypełniająca pory i zmarszczki SEPHORA

Święta, święta i po świętach :-). Pora na powrót do codzienności i kolejny kosmetyczny post. Nie wiem jak Wy, ale ja na szczególne okazję lubię wyglądać szczególnie dobrze i chciałabym, żeby makijaż nie spływał mi w takich momentach z twarzy. Taką okazją było np. świąteczne śniadanie. Lubię wtedy używać jakiejś bazy pod makijaż, gdyż sprawia ona, że mój make-up jest bardziej trwały i lepiej wygląda. Jednak to nie jedyna jej funkcja.
Bazy pod makijaż nie tylko przedłużają jego trwałość. Mają też wiele innych zalet: rozświetlają, wygładzają, liftingują, ujednolicają koloryt, zwężają pory cery, a nawet nawilżają.
Ja najbardziej lubię te bazy, które przedłużają trwałość makijażu, wygładzają i matują cerę.
Za każdym razem po skończeniu jednego produktu, kupuję inny - dla przetestowania. Za którymś razem skusiłam się - namówiona przez ekspedientkę -  na bazę wypełniającą pory i zmarszczki marki Sephora.
Baza znajduje się w białej plastikowej tubce z czarnym korkiem. Nie ma żadnego aplikatora. Wyciska się ją jak zwykły krem do rąk albo wiele podkładów. Cena: 59 zł za 25 ml.
Co o swoim produkcie pisze Sephora:
 Baza zauważalnie redukująca wygląd porów i zmarszczek dzięki wypełniającemu działaniu:
- Redukcja porów o 90%(1)
- Natychmiastowa redukcja płytkich zmarszczek
- Ukierunkowany efekt tuszujący
- Natychmiastowy efekt matujący(1)

(1) Test naukowy przeprowadzony na 20 ochotniczkach bezpośrednio po aplikacji.
Moja opinia: Baza ma lekko beżowy odcień - jak podkład, ale po nałożeniu i rozsmarowaniu staje się na twarzy przezroczysta. W konsystencji dość gęsta, lekko jakby gumowata. Rozsmarowuje się dość łatwo, ale niestety troszkę wałkuje, przynajmniej na mnie, mimo wcześniejszego porządnego przygotowania cery. Baza rzeczywiście wypełnia pory i drobne zmarszczki, ale dla mnie efekt matowania jest za słaby. Już po dosłownie kilku godzinach makijaż zaczyna mi spływać z twarzy. Efekt wypełnienia porów ginie pod powierzchnią tłuszczu :-(. Może więc jest to kosmetyk dla cer mniej tłustych jak moja.
Główna zaleta bazy: dobrze wypełnia pory i zmarszczki.
Główna wada bazy:  matuje tylko na kilka godzin.
Ostateczny wynik:
Zdecydowanie wolę inną bazę - silikonową tej marki, ale o tym w kolejnym wpisie :-). A Wy macie jakieś sprawdzone kosmetyki utrwalające makijaż?

16 komentarzy:

  1. Dobra marka, wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyk zdecydowanie nie dla mnie :) Ale bardzo dobrze napisana recenzja :)
    http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez lubie bazy pod makijaz. Nie mam jednak swojej ulubionej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie a cena i tak by odrzuciła. Jednak nie ukrywam, ze gdybym wiedziała tak na 100%, że zamaskuje moje okropne rozszerzone pory to pewnie bym się skusiła. Do tej pory nie znalazłam ani bazy ani podkładu idealnego. A szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiącnie używam bazy pod makijaż. Choć wypełnić byłoby co:) Ale przynajmniej wiem czego nie kupię. Zwłaszcza,że też mam cerę raczej tłustą

    OdpowiedzUsuń
  6. Spływający makijaż to zdecydowanie coś czego każda z nas chciałaby uniknąć. Czekam na wpis dotyczący silikonowej bazy.

    OdpowiedzUsuń
  7. NIgdy nie używałam tego typu kosmetyków, ale z tego co piszesz to raczej nie wypróbuję;-) , bo moja cera też jest bardzo tłusta więc pewnie baza nie poradzi sobie z nią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam bazy pod makijaż. Mam jakąś bazę pod cienie ale też ani razu z niej nie korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam bardzo suchą cerę, więc może jednak spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam bazy pod makijaż. Choć ostatnio zastanawiałam się nad jej zakupem.
    Koleżanka poleciła mi bazę firmy Clinique. Więc jeśli będziesz kiedyś mieć takową w ręku, to poproszę o recenzję, bo piszesz je świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze przyznam, że nie używałam nigdy bazy. Koniecznie muszę rozejrzeć się w temacie, bo znalazło by się co nie co do wypełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdziła. Mojej cerze ogólnie takie bazy nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu, ale jak widzę nie mam czego żałować ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!