2015/06/01

Owocowe woski

Dawno mnie tu nie było, wybaczcie po raz kolejny. Obowiązki w pracy, poświęcanie każdej wolnej chwili dziecku i po prostu brakuje czasu na inne sprawy. Ale co się odwlecze, to ... :-).

Po pierwsze: WSZYSTKIEGO NAJ DLA WASZYCH MALUSZKÓW!!!

A poza tym dziś powracam postem o woskowych aromatach Yankee Candle. 
Będzie słodko, pysznie, owocowo - jako pierwszy zaprezentuje się wosk SWEET STRAWBERRY.
Od Goodies.pl:
Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: słodka truskawka.
 Truskawki z domieszką truskawek bogato przyprawionych truskawkową esencją... Ot, przepis na letni deser idealny – delicję, która zadowoli najbardziej nawet wybrednego łakomczucha, która nierozerwalnie kojarzy się z początkiem lata i która skrywa w sobie ogromną, aromaterapeutyczną moc. Wosk Sweet Strawberry to hołd dla prostoty i zapach pod każdym względem pozytywny. Esencja pozytywnie pobudza, optymistycznie nastraja i pomaga przetrwać – w oczekiwaniu na przyjście kolejnego, truskawkowego sezonu – najbardziej szare i przykryte jesienną i zimową pluchą dni.

Uwielbiam jeść truskawki, a w związku z tym chętnie zamówiłam powyższy czerwony wosk i  liczyłam na wiele zapalając Sweet Strawberry tzn. na  na zapach świeżo zerwanych owoców :-).
Wosk na sucho pachnie tak słodko, że chciałoby się go ugryźć.
Po rozpaleniu pachnie intensywnie i baaardzo słodko. Jest to zapach dojrzałej truskawki posypanej cukrem. Raczej przypomina syrop czy sok truskawkowy niż świeże owoce.
Zapach jest mocny, intensywny, wręcz lekko duszący niestety. Może odrobinę sztuczny, ale ogólnie przyjemny. Jeśli lubicie truskawki, powinien Wam się spodobać :-).

Kolejnym owocowym woskiem od Yankee Candle jest BLACK CHERRY.
Za stroną Goodies.pl:
Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: czereśnia.
 Są dojrzałe – nawet nie czerwone, ani nie karminowe! Są prawie czarne, głęboko bordowe – idealnie okrągłe i doskonale soczyste. Kuszą swoim słodkim aromatem i przywodzą na myśl najcudowniejsze chwile beztroskiego dzieciństwa, kiedy żadne, najwyższe nawet drzewo nie było przeszkodą do tego, aby skosztować świeżych czereśni. Ten smak i ten właśnie zapach – aromat cudownych, zapowiadających letnie upały czereśni – zamknięty został w woskowej masie Black Cherry. I to ten zapach może nam dzisiaj towarzyszyć na co dzień – dokładnie wtedy, kiedy mamy ochotę sięgnąć po odrobinę owocowej słodyczy, albo zanurzyć się we wspomnieniach z dzieciństwa.


A moim zdaniem ciemno czerwony wosk z obrazkiem prezentującym przepyszne czereśnie na sucho pachnie przyjemnie owocowo. Po rozpaleniu zapach jest świeży, lekko kwaskowaty, ale także przede wszystkim słodki i soczysty. Nie czuć go chemią, tylko prawdziwymi czereśniami. Zapach nie jest ani mdły, ani duszący. Zapach intensywny, po zgaszeniu kominka utrzymuje się jeszcze dość długo. Polecam wszystkim wielbicielom owocowych aromatów, nie będziecie zawiedzeni.
A Wy lubicie owocowe aromaty?

Subiektywny ranking wosków Yankee Candle:   
1. Chocolate Layer Cake
2.  Happy Christmas
3. Camomile Tea
4. Honey Glow
5. Clean Cotton
6. Loves me, loves me not
7. Pink Dragon Fruit  
8. Black Cherry
9. Oud Oasis
10. Christmas Eve
11. Snow in Love
12. Merry Marshmallow
13. Chocolate Truffle
14. Baby Powder
15. Sweet strawberry
16. Icicles
17. Red Velvet
18. Christmas Memories
19. Sugared Apple
20. Christmas Garland

13 komentarzy:

  1. Truskawkowy wygląda niezwykle apetycznie....:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam owocowe aromaty ale jakoś po nich (dziwnym trafem) zawsze robię się głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ochotę na jakies cytrusy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ogólnie wolę takie typowo słodkie zapachy, jak karmel czekolada itp, ale jakimś ładnym owocowym nie pogardzę, zachwaszcza w cieplejszą pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. *zwłaszcza, ech ta autokorekta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. każdy zapach chętnie poczułabym w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wolę naturalne aromaty - np do wody w pogrzewaczu wrzucam kilka goździków i zaraz w całej kuchni rozchodzi się przyjemny zapach...nie każdemu to odpowiada, ale ja bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Woski owocowe pachną zniewalająco:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam! U mnie tez post o YC :D

    podkowaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja dawno nie używałam wosków! Coś mi na to ochota przeszła w takie ciepłe dni.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!