2015/11/05

Czy warto pisać o zapachach?

Dziś przeczytałam na jednym z blogów, że o świecach zapachowych czy perfumach piszą blogerki, które nie mają nic do opowiedzenia. Hmmm... Ja dość często subiektywnie opisuję dla Was zapachy od Yankee Candle i absolutnie nie zgadzam się z powyższą opinią koleżanki. Czemu? Chyba od zawsze lubię jak w domu pięknie pachnie - czystością, kwiatami w wazonie czy też domowym ciastem. W tamtym roku przypadkiem trafiłam na wpisy o zapachach Yankee Candle. Postanowiłam zaryzykować i spróbować paru wosków. Ups! Wpadłam po uszy. Okazało się, że te zapachy wciągnęły mnie do swojego  świata  na dobre. Oboje z mężem lubimy usiąść wieczorem na kanapie, zapalić kominek zapachowy i rozkoszować się przyjemnymi woniami. Przyznaję - moja kolekcja wosków YC jest już spora, jednak zawsze przed zakupem  kolejnego wosku, czytam opinie innych blogerek na temat zapachu na który się "czaję". Jeśli na kilku blogach spotykam negatywne opinie, albo widzę, że wosk zawiera nuty które mi akurat nie odpowiadają, to go nie kupuję. I chociaż każdy z nas ma inny nos, to jednak opinie innych osób na temat danego zapachu są dla mnie bardzo ważne. Nie chodzi o to, czy komuś się ten konkretny zapach podoba, tylko jakie nuty tam wyczuwał. Decyzja czy ja go spróbuję należy ostatecznie do mnie, ale  już podjęta zostaje świadomie. I dlatego też sama robię takie woskowe posty, żeby być może pomóc komuś w podjęciu decyzji - kupić nie kupić.
I nie uważam przy tym, że nie mam nic do powiedzenia. Sorry :-).

No to za ciosem - kolejna dawka wosków od Yankee Candle - dziś słodko, cukrowo, ciasteczkowo. Coś dla amatorów słodyczy.
Po pierwsze - wosk Caramel Pecan Pie  od Yankee Candle. Ciemnoczerwony wosk, z obrazkiem przedstawiającym kawałek opływającego karmelem ciasta. Mniam :-). 


Na sucho wosk pachnie słodko i orzechowo. Po rozpaleniu w kominku - miód, malina i orzeszki :-), a tak poważnie to cudowny, ciepły aromat słodkiego ciacha orzechowego. Zapach głęboki i taki ... smaczny. Dosłownie. Jeden z moich faworytów. Czuć wyraźnie maślaną nutę i wszędobylski karmel. Rewelacja! Niestety zapach ten jest niedostępny w Polsce, ale można go czasem kupić na Allegro. Na kilku blogach wyczytałam, że Caramel Pecan Pie pachnie jak rosół albo maggi, ale zapewniam - ja żadnej z tych nut nie wyczułam. Zapach intensywny, ciężki, ale nie duszący. Dość długo utrzymuje się w mieszkaniu. Dla mnie ideał na mroźne zimowe wieczory.

I żeby pozostać nadal w temacie słodyczy - kolejnym testowanym przeze mnie woskiem był Whoopie pie! od Yankee Candle. Wosk w kolorze ciemnej czekolady z obrazkiem przedstawiającym czekoladowe przekładane ciasteczko. 


Na sucho pachnie  dość przyjemnie, powiedziałabym - kakaowo. Po rozpaleniu ... Hmmm, naczytałam się na wielu blogach achów i ochów na jego temat, a mnie ten zapach ... rozczarował. Jest bardzo słodki, mocny i intensywny. Czy czuć w nim czekoladę? Mój mąż nie wyczuł. Ja szczerze mówiąc też nie. Nijak mu do Chocolate Cake Layer (pisałam o nim tutaj).  Dobra moc, czuć go bardzo szybko po rozpaleniu kominka, być może fanom mega słodkości się podoba. Jednak  to nie mój typ. Whoopie pie! nie jest dostępny w Polsce, ale tak jak w przypadku poprzednika można go dostać czasem na Allegro.

 Subiektywny ranking wosków Yankee Candle (aktualizacja):  
1. Chocolate Layer Cake
2. Happy Christmas
3. Caramel Pecan Pie
4. Camomile Tea
5. Honey Glow
6. Clean Cotton
7. Loves me, loves me not
8. Jelly Beans
9. Pink Dragon Fruit
10. Black Cherry
11. Oud Oasis
12. Christmas Eve
13. Snow in Love
14. Merry Marshmallow
15. Whoopie pie!
16. Chocolate Truffle
17. Baby Powder
18. Sweet strawberry
19. Icicles
20. Vineyard
21. Red Velvet
22. Christmas Memories
23. Sugared Apple
24. Christmas Garland

A Wy czasem sugerujecie się subiektywnymi opiniami  innych kupując coś pachnącego dla siebie?

16 komentarzy:

  1. Tak, często wybieram przedmioty, które już wcześniej widziałam. A co do świec zapachowych wolę raczej owocowe i ziołowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Absolutnie jestem za opisywaniem zapachów! Sama uwielbiam jak ładnie pachnie , a temat zapachów może być tak samo ciekawy jak każdy inny. Wszystko zależy w jaki sposób opisuje się rzeczywistość, nawet tę najprostszą. Czekam na jeszcze...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja babcia niecierpi wszelkich takich gadżetów zapachowych, więc z pierwszymi próbami z woskami muszę zaczekać aż będziemy na swoim. ;)
    Tak, często biorę pod uwagę opinie innych osób. Nie tylko odnośnie zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  4. często czytam różne opinie, a te woski muszę w końcu wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze kieruję się subiektywnym zdaniem innych. Jak nic nie wiem o tym produkcie, a ktoś coś wie, to korzystam z jego doświadczenia. Jak wypróbuję będę mieć własne,ale na początku skąd mam wiedzieć co jest lepsze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że zapachy są wszędzie i towarzyszą nam na każdym kroku. Ja to uważam, że opisanie zapachu jest sztuką bo to niełatwe zadanie napisać w kilku słowach to co poczuł nasz nos.

    OdpowiedzUsuń
  7. Karmel uwielbiam :) muszę poszukać tych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja myślę, że ogólnie w kwestii zapachów i estetyki kierujemy się wyłącznie subiektywną oceną. każdy ma swój gust i chyba nie umiałabym polecić konkretnego zapachu, bo jednemu pachnie, a drugiego dusi ;) Nie bez powodu wzięło się przekonanie, że perfum nie wręcza się na prezent gwiazdkowy ;)
    jednak jeśli chodzi o polecenie marki, to jak najbardziej! ta firma jest zdecydowanie najlepszą marką na polskim rynku jeśli chodzi o świece zapachowe. i chyba najdroższą, ale wartą swojej ceny :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie z powodu, o którym piszesz, boję się w ogóle sięgnąć po te woski. Obawiam się, że również mogłabym wpaść po uszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście za warto pisać o zapachach. Np dzięki temu, że Ty piszesz, ja skusiłam się na woski i nawet o tym stworzyłam wpis u siebie :) Na nic się nie oglądaj, tylko rób dalej to co robisz :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z reguły właśnie nie słucham opinii innych, a to tylko dlatego, że tak bardzo pokochałam zapach waniliowy,że tylko jemu jestem oddana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja podziwiam wszystkich, którzy potrafią opisać zapach. Dla mnie to jest niewykonalne.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję :-)
Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków przy Giboniku, może to potrwać :-).
Pozdrawiam!